- Jeśli nie chcesz mówić to nie musisz - uśmiechnęłam się słabo. Wadera westchnęła z ulgą - Chodźmy dalej - zaproponowałam ruszając przez łąkę.
- Gdzie teraz? - spytała.
- Myślę, że najbliżej będzie... plaża Soon - mruknęłam po chwili namysłu.
- Okey! - uśmiechnęła się. Pobiegłam przed siebie, co chwile zerkając czy Kora podąża za mną.
- Pobiegniemy skrótem, ale musimy być cicho - mówię. Samica kiwnęła głową. Nagle usłyszałyśmy przerażający ryk. Stanęłam i zaczęłam się nerwowo rozglądać po bokach.
< Kora? Brak weny totalny D: >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz